Medal pośmiertny Marii Amalii Mniszech z domu Brühl (1736–1772), jednej z najbardziej wpływowych kobiet życia politycznego Rzeczypospolitej w pierwszych latach panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Maria Amalia Fryderyka była jedyną córką Henryka von Brühla, pierwszego ministra Augusta III Sasa i jednej z najpotężniejszych postaci politycznych czasów saskich. Wychowana na dworze drezdeńskim, otrzymała staranne wykształcenie, znała kilka języków i od młodości pozostawała w kręgu europejskich elit politycznych. Jej małżeństwo z Jerzym Augustem Mniszech, marszałkiem nadwornym koronnym i jednym z czołowych przedstawicieli polskiej magnaterii, połączyło dwa niezwykle wpływowe środowiska polityczne.
Szczególne miejsce w historii zapewniło jej zaangażowanie w konfederację barską. Maria Amalia Mniszech była nie tylko jej zwolenniczką, lecz według przekazów należała do osób wywierających istotny wpływ na działalność polityczną konfederatów. Edward Raczyński określał ją wręcz jako „duszę” konfederacji, podkreślając jej autorytet, zdolności mediacyjne oraz wpływ na jej przywódców. Z jej opinią liczyli się również francuscy przedstawiciele przy konfederatach, w tym Charles François Dumouriez i baron de Vioménil.
Zmarła 30 kwietnia 1772 roku w Dukli, mając zaledwie 35 lat. Jej śmierć nastąpiła w szczególnie dramatycznym momencie historii Rzeczypospolitej, w ostatniej fazie konfederacji barskiej i w roku I rozbioru Polski. Została pochowana w Dukli, gdzie zachował się jej okazały nagrobek.
Medal został zamówiony przez pogrążonego w żałobie męża, Jerzego Augusta Mniszech, jako osobiste upamiętnienie zmarłej. Łacińskie inskrypcje nie ograniczają się do podania jej imienia i dat życia, lecz tworzą rozbudowaną pochwałę jej pobożności, cnót i małżeńskiej miłości.
Menniczy stan zachowania potwierdza znakomita ocena MS62 od PCGS.
Jedyna sztuka z najwyższą notą w rejestrze PCGS.
Medal o wyjątkowym znaczeniu historycznym, upamiętniający kobietę, która odegrała istotną rolę w życiu politycznym schyłkowej Rzeczypospolitej szlacheckiej i w dziejach konfederacji barskiej.
Awers: napis w dziewięciu wierszach, wokoło NON MORITUR NAM FAMA EIVS IN AEVVM FLOREBIT (Nie umiera, sława jej albowiem na wieki kwitnąć będzie), poniżej dwie pochodnie na krzyż w dół odwrócone
MARIA AMALIA COMITIS DE BRÜHL NATA D X IVL MDCCXXXVI VIXIT PIETATE VIRTVTIBVS CLARA OBIIT D XXX APR MDCCLXXII CINERES TERRIS ANIMAM COELIS DONAVIT (Marya Amalia hrabina Brühl urodzona dnia 10 Lipca 1736 żyła świetna pobożnością i cnotami. Umarła dnia 30 Kwietnia 1772. Popioły ziemi, duszę niebu oddała)
Rewers: napis w sześciu wierszach, wokoło O BEATAM MVTVI FIDELISQVE AMORIS CONSTANTIAM (o błogosławiona stałości wzajemnej i stałej miłości), poniżej dwie tarcze pod jedną koroną herby Mniszchów i Brühlów, podtrzymywane przez gryfa i lwa
AD PERRENNEM MEMORIAM SINC CONIVGAL DOLORIS GEORG COM DE MNISZECH MOESTISSIMVS MABITVS HOC NVMISMA EXCVD FECIT (na wieczną pamiątkę szczerego żalu Jerzy brabia Mniszech najsmutniejszy małżonek ten medal wybić kazał)
Srebro, średnica 42 mm
Edward Raczyński przy tej pozycji pisze w następujący sposób: "Nie jest to pogrzebowy medal kobiety, za którąby nic więcej nie mówiło prócz majątku i znakomitego rodu; Mary a Mniszchowa jest to prawdziwie historyczna osoba, z tem większą więc usilnością zająć się należało tym medalem. Szczęśliwy, że prócz wiadomości z dzieł czerpanych miałem udzielone sobie łaskawie przez hrabiego Karola Mniszcha, syna marszałka wielkiego koronnego, ważne do życiopisu jej szczegóły.
Marya Amalia Fryderyka, córka jedyna Henryka hrabiego Brühla, pierwszego ministra Augusta III, jenerała artyleryi w naszym kraju i Maryanny hrabianki Kollowrat, urodziła się w Dreznie 10 Lipca 1736 roku. Staranne odebrała wychowanie i korzystała z niego tyle, że i gruntowny sposób myślenia utworzyć w sobie mogła i potrzebnych w jej stanie nabyła umiejętności i kilku językami mówić płynnie i ozdobnie, pisać zaś poprawnie, była zdolna. Piękna (a), przyjemna, bogata, przymiotami duszy jaśniejąca, w samym kwiecie wieku (b), została małżonką Jerzego Mniszcha, marszałka nadwornego koronnego, jenerała wielkopolskiego, nareszcie kasztelana krakowskiego, sanockiego i białocerkiewskiego starosty. Ślub jej odbył się w Warszawie, z największym przepychem. Błogosławił temu związkowi Komorowski prymas.
Tak znakomita osoba musiała mieć udział w czynach krajowych. Czyli to niechęcią dla Stanisława Augusta, czy prędzej jeszcze ognistą żądzą dobra ojczyzny przybranej zajęta, skłoniła się do konfederacyi barskiej i stała się jej duszą. Takiej nabyła wziętości i poważania, taką moc osiągnęła nad umysłami, że wszystko ulegało jej zdaniu; bo chęci jej były czyste, poświęcenie się wielkie (c), rozum gruntowny, dar przekonania szczególny, trafność w sposobach ujęcia nadzwyczajna. Ona utrzymywała jedność i zgodę pomiędzy naczelnikami. Zażalonych ukoić, poróżnionych do zapomnienia uraz skłonić umiała; co w naradach przyjąć, co odrzucić wypadało, wskazać była w stanie. W trudnych więc okolicznościach, jej światła, jej przewodnictwa szukali ziomkowie; jej wpływu błagali nieraz Dumouriez i Viomesnil, od francuskiego dworu umocowani przy konfederatach; w raportach swoich i pamiętnikach nie szczędzili oni dla niej pochwał (d).
W domowem życiu przywiązaną była małżonką, dobrą matką, przyjaciołką, panią; pobożna, uprzejma, dobroczynna. I w naukach miała upodobanie. Pozostały w rodzinie jej rękopisma, treści poważnej: o wspaniałości umysłu, geniuszu, i t. d. Żyć przestała w Dukli 30 Kwietnia 1772 roku. Nie wspomnę innych mów pogrzebowych, lecz nie pominę, że i Durini nuncyusz apostolski, tak życzliwy Polakom, ściągnął pióro na jej uwielbienie (e). Wspaniały grobowiec marmurowy w kościele parafialnym w Dukli pokrywa jej zwłoki, nieprzesadzone w napisie umieszcza pochwały, skończone temi wyrazy, należącemi jej słusznie:
Vivet apud patrios exterosque in aevum.
W pamięci ziomków i obcych żyć będzie wiecznie."



